stan całkiem niezły jak na samochód rocznik 1999
prawie 240 000 na liczniku
i kilka drobnych usterek:
- problem z podnoszeniem szyby od strony kierowcy
- niedziałający spryskiwacz tylnej szyby
- brak zaślepki w przednim zderzaku
- czasem tylne drzwi trzeba otworzyć od środka
- cena wyjściowa 4800 pln
jeżeli ktoś jest zainteresowany – zapraszam – kontakt w kontakcie
Trzy dekielki poszły sobie, czwarty nie wiedzieć czemu został. Wydrapałem na nim numer rejestracyjny , co więcej mogę zrobić. Gdyby nie to, że dekielki zabezpieczają w przednim kole – śrubę przed zabrudzeniem, to bym nawet nie myślał o kupnie.
Od paru tygodni jadąc po dziurawej drodze – a przecież o takie u nas nie jest trudno – włączała mi się kontrolka ABSu. Brak sygnału z lewego przedniego koła wiązał się też z brakiem wskazań prędkościomierza. Po prawie 80 000 km przejechanych Sintrą, prędkościomierz nie jest konieczny, żeby ocenić prędkość. Można posiłkować się szybkością umykania przydrożnych drzew albo obrotomierzem. W Sintrze czujnik zespolony jest z piastą – piasta kosztuje ok. 260 zł.
Ale ponieważ problem występował głównie na dziurach postanowiłem wczołgać się pod bolida i na początek poruszać przewodami. Okazało się, że winne jest złącze. Poprawiłem i jest git majonez.
a za chwilę 200 000 kilometrów. A raczej jeszcze więcej, bo od czasu do czasu z powodu braku sygnału ABS z przedniego lewego koła nie działał mi licznik, ale to raczej promil w porównaniu do całości.
Chociaż w kontekście jazdy samochodem wspominanie o promilach nie jest za bardzo na miejscu.
Usłyszałem w radio o nowym projekcie, potem przeczytałem w necie, że w Opolu działają pierwsze w Polsce dodatkowe sygnalizatory ułatwiające jazdę na skrzyżowaniach.
Wg mnie pomysł jest nietrafiony i zbyteczny – przynajmniej w Polsce. Przecież dzięki odpowiedniej kombinacji świateł wiadomo z wyprzedzeniem, że za chwilę będzie zielone, ponieważ zanim zapali się zielone wcześniej do palącego się czerwonego dołącza pomarańczowe. To jest chyba wystarczająca informacja.
Płynność ruchu na skrzyżowaniach zależy od koncentracji i „zaangażowania” kierowców, który obserwują, co się dzieje.