2010
03.18
03.18
Usłyszałem w radio o nowym projekcie, potem przeczytałem w necie, że w Opolu działają pierwsze w Polsce dodatkowe sygnalizatory ułatwiające jazdę na skrzyżowaniach.
Wg mnie pomysł jest nietrafiony i zbyteczny – przynajmniej w Polsce. Przecież dzięki odpowiedniej kombinacji świateł wiadomo z wyprzedzeniem, że za chwilę będzie zielone, ponieważ zanim zapali się zielone wcześniej do palącego się czerwonego dołącza pomarańczowe. To jest chyba wystarczająca informacja.
Płynność ruchu na skrzyżowaniach zależy od koncentracji i „zaangażowania” kierowców, który obserwują, co się dzieje.
Widziałem takie coś w Sankt Petersburgu. Tam zupełnie się nie sprawdza. Przynajmniej patrząc na korki. Z kolei tamtejsze startery dla pieszych uważam za dość przydatne.
Z tego co wiem w Turcji, Rumunii, Macedonii i innych krajach jest to dość powszechne. Nie wiem jak działa to tam.