2010
05.29
05.29
Od paru tygodni jadąc po dziurawej drodze – a przecież o takie u nas nie jest trudno – włączała mi się kontrolka ABSu. Brak sygnału z lewego przedniego koła wiązał się też z brakiem wskazań prędkościomierza. Po prawie 80 000 km przejechanych Sintrą, prędkościomierz nie jest konieczny, żeby ocenić prędkość. Można posiłkować się szybkością umykania przydrożnych drzew albo obrotomierzem. W Sintrze czujnik zespolony jest z piastą – piasta kosztuje ok. 260 zł.
Ale ponieważ problem występował głównie na dziurach postanowiłem wczołgać się pod bolida i na początek poruszać przewodami. Okazało się, że winne jest złącze. Poprawiłem i jest git majonez.
[...] za chwilę 200 000 kilometrów. A raczej jeszcze więcej, bo od czasu do czasu z powodu braku sygnału ABS z przedniego lewego koła nie działał mi licznik, ale to raczej promil w porównaniu do [...]